Linie KLM wysłały za ocean samolot...

Linie KLM wysłały za ocean samolot...

...którego zbiorniki na paliwo w 1/4 wypełnione były zużytym olejem kuchennym!


Holenderski przewoźnik eksperymenty tego typu rozpoczął już 4 lata temu. Linie wykonały około 200 rejsów między Amsterdamem a Paryżem z użyciem samolotów napędzanych tą nietypową mieszanką. KLM pozostawiając za sobą osobliwy zapach smażonych frytek dotarł także wcześniej do Rio de Janeiro. W tym tygodniu na kuchennej mieszance Boeing 777-200 dotarł do Nowego Jorku.
 

W ocenie linii domieszka 25 proc. zużytego oleju kuchennego w paliwie lotniczym pozwala obniżyć emisję dwutlenku węgla aż o 80 proc. A "docinki" o zapachu smażonych frytek nie są niczym na wyrost - część paliwa rzeczywiście pochodzi z holenderskich smażalni ziemniaków.
 

W sumie przewoźnik zapowiedział 24 loty do Nowego Jorku na pokładzie samolotu zasilanego ekologicznym paliwem. W ciągu najbliższych 6 miesięcy ekologicznym pasażerem możecie stać się w każdy czwartek. Rejsy są zupełnie bezpieczne, co potwierdzają testy i piloci, w ocenie których nie ma żadnej różnicy w komforcie prowadzenia samolotu zasilanego po części kuchenną oliwą.

Udostępnij

SKOMENTUJ

kod

KOMENTARZE

  • Gość Aeronews.pl
    Gość Aeronews.pl
    dodano: 13.03.2013

    nie wierzę:_)

      • Gość Aeronews.pl
        Gość Aeronews.pl
        dodano: 10.03.2013

        jesli jest to bezpieczne zarowno dla pasazerow jak i srodowiska a do tego ekonomiczne to jak mawiaja Rosjanie "flag v ruki" i do dziela!!!